Polski Związek Sportów Elektronicznych

Kontrakty zawodnicze w esporcie

10 września 2019

E-Sport jest jedną z najszybciej rozwijających się współcześnie branż sportowych w skali globalnej. Wraz z rosnącą popularnością pojawiają się sponsorzy, co przekłada się również na zwiększone środki finansowe wewnątrz środowiska sportu elektronicznego. W jaki sposób wpływa to na kontrakty profesjonalnych graczy? Zapraszam do lektury.

Analizując stosunki prawne z udziałem zawodników należy mieć na uwadze sieć relacji pomiędzy podmiotami biorącymi udział we współzawodnictwie w ramach E-Sportu. Z jednej strony są to oczywiście zespoły, w których występują gracze, choć oczywiście nie każda gra wymaga przynależności do takich struktur. Kolejnymi podmiotami są organizatorzy zawodów, którymi w praktyce są często twórcy gier, będących przedmiotem współzawodnictwa na zorganizowanych turniejach. Jako przykład należy wskazać Riot Games, twórców gry League of Legends a jednocześnie organizatorów rozgrywek The League of Legends Championship Series (LCS). Nie może oczywiście zabraknąć sponsorów, którzy nawiązują relacje prawne zarówno z samymi zawodnikami, całymi drużynami jak i organizatorami zawodów. Ostatnią z grup interesów w E-Sporcie są dostawcy usług transmisji zawodów, do których należy przykładowo Twitch.tv. Jak widać na pierwszy rzut oka, sieć powiązań pomiędzy określonymi podmiotami są bardzo złożone. W dzisiejszym tekście chciałbym jednakże skupić się na stosunkach prawnych łączących zawodników oraz zespoły.

Relacje te – pomimo szybkiego rozwoju sportu elektronicznego – w znacznej części przypadków nie są oparte na szczegółowo określonych zasadach ustanowionych przez organizatorów rozgrywek. Co więcej, wzajemne prawa i obowiązki często nie są w ogóle sformalizowane w postaci kontraktów sportowych. Z jednej strony umożliwia to kreowanie relacji w sposób rzeczywiście odzwierciedlający wolę stron, z drugiej zaś naraża je duże zagrożenia w razie niekorzystnego określenia zasad współpracy. Na co zatem zwrócić uwagę podczas kształtowania stosunku prawnego pomiędzy graczami a zespołami?

1. Odpłatność stosunku prawnego

Nikt nie ma wątpliwości, że relacja prawna łącząca zawodników oraz zespoły esportowe oparta jest na zasadzie odpłatności. Problematyczna staje się natomiast kwestia momentu wypłaty świadczeń pieniężnych graczowi. Przez długi okres realizacja świadczeń pieniężnych była bowiem uzależniona od osiągnięcia określonego wyniku na konkretnych zawodach. Miały one zatem charakter premii za uzyskanie korzystnego rezultatu. W umowach nie przewidywano za to regularnego wynagrodzenia wypłacanego na rzecz zawodników. Sytuacja ta ulega jednak zmianie. Po pierwsze, zespoły chcąc zachęcić graczy do reprezentowania swoich barw oferują im korzystniejsze warunki finansowe oparte właśnie na stabilności finansowej. Po drugie, sami organizatorzy dostrzegają potrzebę zabezpieczenia interesów zawodników poprzez zagwarantowanie im określonego wynagrodzenia, niezależnie od osiągniętego wyniku. Jako przykład można wskazać zasady turnieju League of Legends Championship Series, w których zobowiązano kluby do wypłaty gwarantowanej kwoty (tzw. Player Compensation) dla zawodników występujących w pierwszym składzie (tzw. Starters) w danej części sezonu (tzw. Split). Gwarantowaną kwotę określono na 12.500 euro za Split. Dostrzega się również potrzebę zabezpieczenia interesów zawodników rezerwowych, którzy często nie mają podpisanych kontraktów, a co za tym idzie – nie mają również gwarantowanych świadczeń pieniężnych. Wydaje się kwestią czasu, kiedy regularnie wypłacane wynagrodzenia będą normą dla profesjonalnych zawodników esportowych. Warto w takim wypadku zabezpieczyć swoje interesy określając w umowie częstotliwość oraz termin wypłaty świadczeń pieniężnych. Pozwoli to uniknąć niedomówień w razie pojawienia się zaległości w wypłacie honorarium. Pozostaje oczywiście kwestia rozdysponowania uzyskanej kwoty z tytułu nagrody na danym turnieju. Podpisując umowy należy ustalić wspólnie, jaka część wygranej przypada do podziału zawodnikom, a jaka część przysługuje zespołowi. Pozwoli to uniknąć niedomówień w przyszłości.

2. Długość trwania kontraktów

Podstawą tworzenia systemów transferowych w federacjach sportowych jest określenie ram długości obowiązywania umów o świadczenie usług sportowych. W przypadku E-Sportu kwestia ta w większości przypadków organizacji nie doczekała się regulacji na poziomie regulaminów współzawodnictwa. Doprowadziło to do sytuacji, w których gracz zawierał z klubem umowę np. na 10 lat, uniemożliwiając sobie w praktyce uzyskanie w najbliższym czasie lepszych warunków finansowych. Co więcej, w wielu przypadkach zespoły zastrzegały sobie prawo jednostronnego przedłużenia umowy na dalszy czas określony. Zagadnienie to było przedmiotem wielu sporów na tle kontraktów piłki nożnej. Ostatecznie Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie wypracował linię orzeczniczą, zgodnie z którą jednostronne przedłużenie kontraktu jest możliwe, jednakże po spełnieniu określonych warunków, m.in. zwiększenia wynagrodzenia przysługującego zawodnikowi. W przypadku E-Sportu warunki te nie były spełniane. Organizatorzy rozgrywek powoli dostrzegają ten problem, poddając pod dyskusję kwestię określenia maksymalnego czasu obowiązywania kontraktów zawodniczych. Wprowadzenie tych reguł następuje jednakże powoli, zatem to zawodnicy podpisując kontrakt powinni zabezpieczyć swoje interesy poprzez określenie okresu umowy, który umożliwi im świadome kierowanie swoją karierą.

3. Przedterminowe rozwiązanie kontraktów

W trakcie zawierania umów należy pamiętać o określeniu możliwości rozwiązania ich przed upływem okresu ich obowiązywania. Rolą zawodnika podczas podpisywania kontraktu jest szczegółowe wskazanie, jakie zdarzenia umożliwiają mu złożenie jednostronnego oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy. Mogą to być przyczyny ściśle związane z udziałem zespołu we współzawodnictwie sportowym, m.in. relegacja do niższej klasy rozgrywkowej. Należy w tym momencie podkreślić, że sami organizatorzy zaczynają wprowadzać przepisy, zgodnie z którymi degradacja zespołu staje się przesłanką do rozwiązania umowy przez gracza. Przyczyną może być również brak wypłaty należnego zawodnikowi świadczenia. W praktyce często spotykaną sytuacją mogą być tzw. klauzule wykupu pozwalające zawodnikowi bądź zainteresowanemu klubowi rozwiązać kontrakt zawodnika poprzez uiszczenie na rzecz dotychczasowego klubu określonej sumy pieniężnej wskazanej w kontrakcie gracza. Podpisując umowę koniecznie trzeba zwrócić uwagę na klauzulę zakazu konkurencji. Może bowiem okazać się, ze pomimo rozwiązania stosunku prawnego z dotychczasowym klubem, zawodnik nie będzie mógł świadczyć usług przez okres, na jaki została zawarta umowa o zakazie konkurencji.

W mojej ocenie reguły określające wzajemne relacje zawodników i zespołów będą systematycznie rozbudowywane Obecnie obowiązujące przepisy w ramach rozgrywek E-Sportu umożliwiają jednakże tworzenie różnorodnych relacji prawnych, opartych na licznych klauzulach, które nie miałyby zastosowania w przypadku klasycznych odmian sportu. Szczegółowe określenie praw i obowiązków pozostawiono w zasadzie w gestii zainteresowanych stron. Z jednej strony służy to dostosowaniu wzajemnych relacji prawnych do rzeczywistych potrzeb zawodników oraz zespołów. Należy jednak pamiętać, aby poprzez nieodpowiednie ukształtowanie swojej pozycji prawnej nie narazić siebie na negatywne następstwa w przyszłości, co może ostatecznie rzutować na przebieg dalszej kariery.

Jeśli potrzebujesz porady prawnej z dziedziny esportu zwróć się bezpośrednio do naszego partnera portalu www.prawosportowe.pl